Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Łomży

Wtorek, 21 Sierpień 2018
Biuletyn Informacji Publicznej

Artykuł do Wieści Oświatowych- wychowanie patriotyczne i obywatelskie

Bożena Zgrzywa

konsultant ODN w Łomży

 

Refleksje o edukacji patriotycznej i obywatelskiej .

 

Trudnym i jednocześnie bardzo odpowiedzialnym zadaniem nauczyciela ,a w szczególności nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie,  jest  kształcenie u uczniów takich umiejętności i przekazywanie takiego zasobu wiedzy, aby wychować młodych patriotów i obywateli. 

Pierwsza trudnością w takiej pracy,  na jaką natrafia nauczyciel , jest sprecyzowanie celu . Pojęcia bardzo ogólne, które wielu ludzi rozumie w odmienny sposób trzeba sprowadzić do jakichś wspólnych mianowników, do konkretnych działań.

Każdy obywatel polski wie, co znaczy słowo „patriotyzm”. Ba , wiedzą to nawet dzieci w klasach początkowych szkól podstawowych. Łacińskie słowo „patria” znaczy ojczyzna – „kraj  ojców” (na marginesie - w niektórych krajach  ojczyzna to „kraj matek”)  .  Patriotyzm to „miłość do ojczyzny”.

Termin „obywatel”  zaś wywodzi się od czeskiego określenia „mieszkańca”.  

 

Pierwszymi, którzy czuli się obywatelami , byli zapewne mężczyźni  gromadzący się na ateńskiej agorze by uczestniczyć w rządzeniu państwem poprzez udział w eklezji.

Znaczenie terminu obywatel  bardziej jednak kojarzy się nam z Rzymem starożytnym , w którym obywatelstwo było obowiązkiem i zaszczytem. Niejeden mieszkaniec prowincji ryzykował kilkadziesiąt  lat swego życia aby stać się żołnierzem legionu, choćby posiłkowego, gdyż po odbyciu służby wojskowej stawał się obywatelem Rzymu.

„Cives Romani” – „obywatele rzymscy” – to brzmiało dumnie.

Tyle historii.

 

Na czym jednak konkretnie ma polegać miłość do ojczyzny? Jaki konkretnie ma być  obywatel Polski?

 Ludzie po dwóch stronach „ politycznych” barykad uważają się za patriotów i dobrych obywateli , choć obrzucają się nawzajem inwektywami. Spory przenoszą się w wirtualny świat Internetu, w którym – w większym stopniu niż my – partycypują nasi uczniowie. Nie unikniemy więc kwestii spornych, trudnych tematów, ważkich słów.

 

W niełatwej sytuacji jest nauczyciel, nawet z długoletnim doświadczeniem, który nie chce szerzyć tzw. „mowy nienawiści”, ale zależy mu na rozwijaniu postaw patriotycznych i  obywatelskich.

Nie musi jednak – jak jego uczniowie – korzystać ze źródeł on-line, by wskazać , że patriotyzm to nie tylko walka o wolność ojczyzny – w okresach niewoli – ale także szacunek dla dorobku poprzednich pokoleń (zastrzegam  : dorobku – a nie wszystkiego ,co przeszłość ze sobą niesie), znajomość polskiej historii  (chociażby  najważniejszych wydarzeń, wybitnych postaci, naszych sukcesów i porażek), poznanie wybitnych dzieł polskiej kultury, szacunek dla języka polskiego, godne reprezentowanie naszego kraju poza jego granicami. W sytuacjach wyjątkowych – także gotowość do poświęcenia własnego życia.

Zewnętrznym wyrazem patriotyzmu jest szacunek okazywany symbolom państwowym : godłu, fladze, śpiewanie hymnu. Moim zdaniem –  umieszczanie haseł pełnych nienawiści na biało- czerwonych flagach  to bezczeszczenie symboli naszego kraju. Flaga państwowa ma i mieć powinna wyjątkowe znaczenie.

Uczniowie – gdy się ich zachęci do zastanowienia  i dyskusji – potrafią wskazać wiele konkretnych zachowań patrioty  . I  nie chodzi tylko o kibicowanie polskim reprezentantom na stadionach : )

Zadaniem nauczyciela będzie więc jedynie wskazywanie dodatkowych możliwości „wykazania się” patriotyzmem, o których uczniowie nie pomyśleli. I troska o kulturę dyskusji.  Oprócz debat i dyskusji ciekawym elementem edukacji patriotycznej i obywatelskiej będzie też realizacja projektów, których efekty widoczne będą np. w skali tzw. „małej ojczyzny” czyli własnego regionu, miasta, gminy, wsi .

Niedocenianym moim zdaniem aspektem pracy nauczyciela nad ukształtowaniem postaw patriotycznych jest  , nie tyle nawet troska – co walka – o  polski język – żeby był poprawny, żeby był bogaty, żeby nie było w nim agresji (w tym : wulgaryzmów) , żeby nie zastępować słów polskich na siłę anglicyzmami lub wręcz  cytatami z „korporacyjnego żargonu”.

 

Współczesna edukacja patriotyczna w naszym kraju  powinna skupiać się na przyszłości, na rozwoju Polski,  na wychowanie młodych patriotów , którzy dla swojej ojczyzny będą pracować, a w przyszłości staną się tej ojczyzną dumą.

I ten aspekt w wychowaniu patriotycznym należy – według mnie – podkreślać.  Nie można współczesnego patriotyzmu opierać głównie na martyrologii.

 Doceniamy ofiary, jakie na ołtarzu ojczyzny złożyły pokolenia Polaków, jesteśmy dumni z powstańców listopadowych, styczniowych, z tych którzy w czasie Wiosny Ludów walczyli „za wolność naszą i waszą”. Dumą napawa nas wysiłek zbrojny Polaków czasie wojny 1920 r. , w wojnie obronnej Polski we wrześniu 1939, na frontach II wojny światowej,. Czcimy pamięć pomordowanych  w obozach koncentracyjnych,  oficerów  bestialsko zabitych  przez NKWD, uczestników ruchu oporu wobec okupantów, powstańców warszawskich z 1944 r. i  walczących z narzuconą Polakom po II wojnie światowej   komunistyczną dyktaturą.

 

Ale jednocześnie musimy wiedzieć i nie ukrywać przed uczniami, że większość Polaków starała się po prostu przetrwać czasy zaborów, wojen i okupacji.  A ci którzy walczyli, zwłaszcza w podziemiu, popełniali  pomyłki, czasem zabijali niewinnych  ,    zabierali żywność chłopom,  nadużywali władzy.

Nie wymyślajmy świętych tam gdzie ich nie ma, bo staniemy się jako nauczyciele niewiarygodni dla naszych uczniom, korzystających z różnorodnych źródeł , nie tylko w Internecie.

 

Ciągłe podkreślanie  roli walki zbrojnej w wychowaniu patriotycznym zafałszowuje w pewien sposób historię. Walka o polskość rozegrała się przede wszystkim w polskich umysłach, w polskich sercach, w pielęgnowaniu polskich tradycji w wychowaniu domowym. 

 

Przedstawiciele starszego pokolenia nauczycieli pamiętają zapewne serial telewizyjny „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”. Pokazywał on właśnie walkę o utrzymanie polskości, o propagowanie w warunkach zaborów polskiej kultury,  o rozwój gospodarczy ziem polskich. To co w epoce pozytywizmu zostanie nazwane „pracą organiczną”, „pracą u podstaw” oraz działaniem „ku pokrzepieniu serc”.

 

Patriotyzm to „miłość do ojczyzny” . Skoro tak patriota polski powinien rozumieć obywatela innego kraju, który „swój” kraj darzy tym samym uczuciem. Wychowywanie patriotów nie powinno polegać na wychowaniu szowinistów i powielaniu stereotypów. Jako nauczyciele jesteśmy wręcz zobowiązani ukazywać negatywne skutki istnienia stereotypów np. narodowościowych , dotyczących  religii, płci. Takie stereotypy często w przeszłości  „uderzały” także w Polaków.

Dawna ludowa mądrość głosi „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. I jest w niej głęboki sens.

 

W epoce globalizacji nie  powinniśmy akceptować wszystkiego , ale nie możemy też zamykać się na świat.  Świadomy patriota uznający prawo innych  „do patriotyzmu”  będzie umiał  korzystać z dobrodziejstw globalnej informacji,, z dostępu do wiedzy, z możliwości kontaktu z ludźmi z wielu krajów, ale jednocześnie będzie umiał zachować swoją tożsamość.

Niełatwe to zadanie – ukształtować młodego człowieka , by stał się takim świadomym patriotą.

Odpowiedzialność  spoczywa nie tylko na  nauczycielach, ale także na rodzicach,  przedstawicielach mediów, ludziach kultury. I na rządzących.

I tak z refleksji dotyczących wychowania patriotycznego przejść można do pewnych wniosków dotyczących edukacji obywatelskiej.

Podstawowym dokumentem, jaki powinien poznać obywatel polski  , jest konstytucja RP.  We wszystkich krajach demokratycznych  wiele lekcji w szkołach na różnym etapie edukacyjnym poświęca się konstytucji.  Niedoceniana przez naszych uczniów lub mało znana (a czyja to wina? )  określa przecież podstawy naszego ustroju,  wartości na których opiera się nasz kraj, sposób sprawowania władzy, a także – prawa i obowiązki obywateli. Tymczasem wielu uczniów w klasach technikum lub liceum na pytanie „Czy wybieramy rząd?” odpowiada twierdząco. Jest to albo przejaw braku wiedzy albo jej niezrozumienia. Tę wiedze należy uzupełnić, a to co niezrozumiałe – wyjaśnić. Pracując wspólnie z uczniami.

Polska konstytucja tak jak polski hymn, godło, flaga to symbole naszego państwa, podobny więc należy się jej szacunek. Do zmian konstytucji należy podchodzić z wielką rozwagą.  Nie bez powodu konstytucja USA jest  ta sama od 1787 roku.. Z uwagi na zmiany cywilizacyjne na przestrzeni lat uchwalano do niej poprawki, ale sam tekst zachowano. 

 

W edukacji patriotycznej i obywatelskiej ważne jest zaangażowanie uczniów, ale nie kosztem merytorycznego poziomu nauczania. Prawda historyczna powinna nią pozostać . Uczmy analizy źródeł zgodnie z zasadami warsztatu historyka, uczmy samodzielnego myślenia, uczmy argumentowania przy ocenie faktów i postaci historycznych. To argumenty mają być podstawą  ocen  opracowywanych przez naszych uczniów. Z kolei  praca w grupach na lekcji i podczas realizacji projektów ma  przygotowywać uczniów do współdziałania i współodpowiedzialności  w życiu dorosłym.

 

Marzy mi się  szkoła, w której uczniowie sami będą proponować różnorodne działania obywatelskie i patriotyczne. I sami będą też je realizować. Nie będą ściągać z Internetu, gdy poproszę o własna opinię na temat : „Na czym twoim zdaniem powinien polegać współczesny patriotyzm?”. 

 

„Marzenia są do spełniania, nie do spełnienia” – to ciekawy cytat, jaki dotarł do mnie  prze Internet.

Nauczyciele, wbrew opinii wielu polityków, nie marzą wyłącznie o wyższej pensji. Mamy wiele marzeń „zawodowych”.  Jedno z nich to kształtowanie przyszłych prawdziwych patriotów, świadomych obywateli,  wykształconych Europejczyków i solidarnych obywateli zglobalizowanego świata.

  Ciągła praca z uczniami, stosowanie różnorodnych, najlepiej aktywnych metod nauczania , pozwalanie uczniom na samodzielne opinie argumentowane z zachowaniem zasad prawdy historycznej i kultury dyskusji,  angażowanie uczniów do różnych działań na rzecz innych , zachęcanie własnym przykładem  - to jedne z wielu metod ,aby nasze, nauczycielskie marzenia realizować.

 

 

 

 

Facebook