Jak napisać testament + gotowy wzór testamentu notarialnego


Wbrew temu co się może wydawać sporządzenie testamentu jest proste i tanie. Dla ułatwienia – udostępniam gotowy szablon, na którym można się wzorować.
Nie chcemy myśleć o swojej śmierci, ale niestety pandemia koronawirusa doskonale pokazuje, że niespodziewany zgon nie jest tylko domeną emerytów. I chociaż dobrze wiemy, że „wypadki chodzą po ludziach”, to niestety sporządzanie testamentu jest nadal rzadkością w naszym kraju. Z badania przeprowadzonego w 2021 r. przez Kantar wynika, że zaledwie 8% Polaków w wieku 45+ napisało testament. No to dzisiaj spróbuję Wam nieco ułatwić to zadanie.
W tym artykule publikuję kompletny wzór testamentu sporządzanego notarialnie. Z technicznego punktu widzenia testament może być sporządzony na różne sposoby, w tym także odręcznie (pismo własną ręką CAŁEJ TREŚCI – nie wydruk!), ale najlepiej skorzystać z pomocy notariusza, bo wtedy testament nabiera mocy dokumentu urzędowego i trudno go później podważyć. Notariusz pomoże także w prawidłowym przygotowaniu wszystkich zapisów.
Od razu uprzedzę, że to wcale nie jest drogie. Taksa notarialna za sporządzenie podstawowego testamentu wynosi maksymalnie 50 zł + VAT. Maksymalnie, co oznacza, że zaprzyjaźniony notariusz może Wam ją dodatkowo obniżyć. Nieco droższe jest sporządzenie bardziej złożonych testamentów, w których chcemy kogoś wydziedziczyć lub umieścić zapisy windykacyjne (zapisać konkretne składniki majątku konkretnym osobom).
Zapraszam do lektury. 🙂

Kilka zastrzeżeń

Poniższy artykuł to zasygnalizowane tematu testamentów. Absolutnie nie jest to publikacja wyczerpująca temat.
Artykuł opisuje mój bardzo prosty scenariusz dziedziczenia przy konkretnych moich założeniach (wymienionych w artykule).
Każdy inteligentny człowiek powinien rozumieć, że artykuł taki jak ten ma przede wszystkim zachęcić do przygotowania własnego testamentu według swoich założeń, ale…
… Rozsądny człowiek nie przygotowuje takich rzeczy “na kolanie” lecz konsultuje się z prawnikami-profesjonalistami.
Ja prawnikiem nie jestem, więc żadnych profesjonalnych podpowiedzi Wam nie udzielę.
Dzielę się informacjami w dobrej wierze. Używacie ich na własną odpowiedzialność.

Dlaczego warto sporządzić testament?
Co jakiś otrzymuję listy od Czytelników, którym niespodziewanie zmarł ktoś bliski kto testamentu nie zostawił. Te osoby wiedzą najlepiej, jak bardzo skomplikowane potrafi być postępowanie spadkowe – zwłaszcza, jeśli dotyczy to osób żyjących w nieformalnych związkach. W takich sytuacjach scenariusze dziedziczenia ustawowego potrafią działać kompletnie wbrew woli zmarłych osób, które… nie zadbały zawczasu o określenie zasad podziału ich majątku po śmierci. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, jeśli potencjalnych spadkobierców jest wielu i są oni ze sobą w taki czy inny sposób skonfliktowani. Nawet jeśli takiego konfliktu nie ma za życia spadkodawcy, to może się on pojawiać i zaognić w momencie podziału majątku – zwłaszcza, gdy np. okazuje się, że między kilka osób trzeba podzielić nieruchomość.
Sam widzę co najmniej kilka powodów do sporządzenia testamentu:

Chcę mieć wpływ na to, co stanie się z moim majątkiem. Całe życie na niego pracowałem i chciałbym żeby został on podzielony zgodnie z moją wolą.
Chcę ułatwić najbliższym korzystanie z majątku w możliwie krótkim czasie. Prosty testament jednoznacznie pokazuje kto i co dziedziczy, i umożliwia sprawne wydanie przez notariusza poświadczenia dziedziczenia (bez przeprowadzania postępowania spadkowego przez sąd). W praktyce = w ciagu jednego dnia spadkobiercy mogą w pełni dysponować odziedziczonym majątkiem. Dla porównania = stwierdzenie nabycia spadku realizowane na drodze sądowej może trwać miesiące lub nawet lata (w spornych sytuacjach).
Chcę opisać szczegółowo różne scenariusze dziedziczenia, w zależności od tego czy umieram tylko ja, czy również moi potencjalni spadkobiercy. No bo w sumie mam zupełnie inne podejście do dziedziczenia w zależności od tego, czy umieram tylko ja czy np. wspólnie z Żoną.
Chcę jednoznacznie wskazać moją wolę w zakresie przejęcia opieki prawnej nad dziećmi.

Na szczęście wszystkie powyższe wymogi można zawrzeć dosłownie na jednej stronie testamentu, o czym za chwilę się przekonacie.
Mój scenariusz dziedziczenia, czyli co zapisać w testamencie
Zacznę od tego, że każdy pisze swój własny testament. Nawet jeśli żyjemy w małżeństwie posiadającym wspólność majątkową, to każdy z małżonków musi napisać oddzielny testament. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby były one identyczne co do scenariusza dziedziczenia. Tak właśnie zrobiliśmy z Gabi (moją Żoną).
Nasz scenariusz dziedziczenia jest bardzo prosty i wydaje mi się, że jest jednocześnie reprezentatywny dla wielu Czytelników-małżonków posiadających dzieci. Poniżej przedstawiam wszystkie scenariusze – pisząc w osobie pojedynczej:

Chcę żeby w przypadku mojej śmierci wszystko odziedziczyła moja Żona. Jeśli umrę, to Gabi ma przejąć cały majątek i dysponować nim według swojego uznania.
Jeśli umrzemy obydwoje z Gabi, to chcę, aby majątek w równych częściach odziedziczyły nasze dzieci. To rozwiązanie na sytuację, w której – przykładowo – wspólnie z Gabi giniemy w wypadku samochodowym.
Jeśli umrzemy w trójkę z jednym dzieckiem, to chcę aby cały majątek przypadł drugiemu dziecku.
Jeśli zginie cała nasza rodzina, to majątek powinien w całości trafić do konkretnej osoby / osób / organizacji. Tu także nie chcę żadnej przypadkowości lub przepadku majątku i chcę go przekazać konkretnym osobom oraz organizacjom dobroczynnym.

Reasumując: moją wolą jest przede wszystkim zabezpieczenie finansowe najbliższych. Ale oprócz powyższych zasad dotyczących samego dziedziczenia majątku, mam także dwa dodatkowe wymagania związane z tym, że tylko jedno z naszych dzieci jest pełnoletnie.

W przypadku drugim (gdy umrzemy razem z Gabi i to dzieci będą dziedziczyć majątek), chcę aby syn był wykonawcą mojego testamentu (jest już pełnoletni).
Jednocześnie chcę wyznaczyć konkretną osobę na opiekuna córki – do czasu osiągnięcia przez Nią pełnoletności.

To tyle. Proste jak drut.
Zauważcie, że taki prosty testament nie mówi nic na temat tego co ma się stać z moimi firmami, blogiem, znakami towarowymi, poszczególnymi nieruchomościami, zainwestowanymi środkami itd. – mają one po prostu przypaść w całości Żonie albo w równych częściach dzieciom. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby konkretnymi składnikami majątku zadysponować w konkretny sposób, ale w przypadku małżeńskiej wspólnoty majątkowej trzeba pamiętać, że decydować możemy tylko o tej części majątku, która należy do nas.

Testament – gotowy szablon
Poniżej zamieszczam gotowy wzór testamentu w formie aktu notarialnego napisanego zgodnie z zakładanym przeze mnie scenariuszem dziedziczenia (opisanym powyżej).

Uwaga na zachowek!
Dodaję ten akapit, bo widzę w komentarzach sporo uwag, co do treści mojego testamentu i próby podważania możliwości jego praktycznej realizacji, np. zadysponowania, że cały spadek przypada Żonie.
Przypomnę, że podstawową rolą tego testamentu jest umożliwienie jak najsprawniejszego dysponowania całym majątkiem przez moją Rodzinę po mojej śmierci. Testament + poświadczenie dziedziczenia = natychmiastowy dostęp do środków przez dziedziczącą osobę / osoby. Tu najbardziej chodzi o to, aby poszczególne instytucje finansowe nie utrudniały / nie uniemożliwiały dostępu do środków oczekując na potwierdzenie praw spadkobierców.
Dla jasności: wskazanie przeze mnie Żony jako dziedziczącej wszystko nie oznacza, że dzieci nie mają prawa do części spadku. Mają i mogą wystąpić o zachowek (tu więcej na ten temat). Mogą ale nie muszą. A nawet jak wystąpią, to i tak muszą wtedy przejść procedurę sądową. Niemniej – zgodnie z moją wolą – do czasu rozstrzygnięcia postępowania Żona i tak będzie dysponowała całym majątkiem i co najwyżej później zobowiazana będzie wypłacić dzieciom zachowek. I to jest dla mnie / nas OK.
Nasza intencja jest prosta: do czasu, dopóki żyje którykolwiek z rodziców, dzieci mają radzić sobie w dorosłym życiu same nie licząc na jakiś zastrzyk finansowy z tytułu spadku. Spokojnie – za naszego życia zapewniamy im na tyle dobry start, na ile potrafimy i uważamy za stosowne. Testamenty to próba jak najsprawniejszego uregulowania sytuacji, w której ta sielanka i “standardowe funkcjonowanie rodziny” zostanie zakłócone śmiercią któregoś z rodziców.
Na testamencie temat się nie kończy!
Spadkobiercy muszą skądś się dowiedzieć, że zmarły sporządził testament. Oczywiście najlepiej poinformować ich o tym jeszcze za życia oraz wskazać miejsce, w którym mogą znaleźć wszystkie dokumenty, do których powinni zajrzeć w wypadku naszej śmierci.
Ja w znanym rodzinie miejscu przechowuję nie tylko testament, ale także komplet innych dokumentów, systematycznie aktualizowaną listę składników majątku (wraz z ich lokalizacją), komplet uprawnień dostępowych oraz dokładną instrukcję postępowania w przypadku mojej śmierci, m.in. wskazującą jak zarządzać majątkiem, ale też co zrobić z blogiem, profilami w mediach społecznościowych itd. To zdecydowanie temat na oddzielny artykuł…
Co jednak zrobić, jeśli spadkobiercy nie wiedzą gdzie jest testament, ale jednocześnie wiedzą, że był on zawarty notarialnie? W Polsce istnieje Notarialny Rejestr Testamentów (NOTR) i sporządzając testament warto zadbać o to, aby informacja o nim trafiła do tego rejestru. Jest to operacja całkowicie bezpłatna a znacząco ułatwiająca późniejszą realizację woli zmarłego. Wystarczy, że spadkobiercy udadzą się z aktem zgonu do dowolnego notariusza, a ten – korzystając z bazy NOTR – ustali czy testament został sporządzony i w której kancelarii notarialnej należy go szukać.
Dla jasności: w NOTR nie ma testamentów – jest tylko informacja, gdzie można go znaleźć i to tylko w sytuacji, gdy testator (czyli osoba sporządzająca testament) zażyczyła sobie, by informacja taka trafiła do rejestru. Co więcej, w dowolnej chwili można także zażądać usunięcia informacji o testamencie z tego rejestru.
Kilka słów na koniec
Uprzedzając ewentualne pytania: wszystko u mnie w porządku. 🙂 Nasze testamenty sporządziliśmy już dawno temu. Sama świadomość, że mam to już z głowy daje mi duży spokój, że zrobiłem to co należy, aby zabezpieczyć sprawne przejęcie kontroli nad całym majątkiem czy to mojej Żonie, czy mi, czy też dzieciom.
Mam nadzieję, że tym artykułem udało mi się Was przekonać, że w tym temacie nie ma nic strasznego czy trudnego i temat testamentu można załatwić w zasadzie od ręki.
Jeśli niewygodnie Wam jest teraz wybrać się do notariusza, to przynajmniej napiszcie swój testament ręcznie (UWAGA: cały musi być napisany ręcznie i opatrzony podpisem imieniem i nazwiskiem oraz datą) i zostawcie w wiadomym rodzinie miejscu.
Samego zdrowia Wam życzę!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *